a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...



jedyny mój
to zaledwie kilka dni
a ja nie mieszczę łez
zaryzam wargi
wyczuwam cię
w zapachu ubrań
a niebo znów
na głowę spada mi
i nadziei coraz mniej
na słońce
tak trudno jest
zasypiać budzić się
gdy imię twe odbija się od ścian...
a te dni ciszy które
które dzielą nas
podpowiadają mi złe obrazy
muszę to przespać
przeczekać
przeczekać trzeba mi
jedyny mój
pora kończyć już
pielęgnuj obraz mój
w swym sercu
jestem wodą
do której raz włożywszy dłoń
nigdy nie zdołasz jej
zapomnieć...
a te dni ciszy....
the5ign 2005-03-09 22:07:05
skomentuj (0)